Tereny Valfden > Dział Wypraw

Cień skryty w mroku

<< < (20/52) > >>

Nawaar:
Dhampir, co chwilę zaciągał się wonią wiosennych kwiatów to miejsce było wspaniałe i wydawało się, że towarzysze trafili do raju, ale gdy po krótkiej chwili do nosa Silvastera zaczęła dochodzić woń a raczej odór zgnilizny spojrzał w tamto miejsce trzymając dłoń na rękojeści miecza. Dziecię świtu chciało być przygotowane na wszystko, po przeczuwało, że ten zapach może oznaczać walkę.

Gunses:
.

Lithan le Ellander:

Po lewej stronie, w odległości 40 metrów leżała grupa kamieni wysokości 1-1,5 metra. Wydawało się że smród dochodzi z tamtej strony.

Progan:
- Coś musiało tam paść... - powiedział Progan zasłaniając rękawem usta i nos - Idziemy dalej? - spytał i wskazał ruchem w stronę gór.

Nawaar:
- Poczekaj. Mimo wszystko proponuję to sprawdzić nie chcę, aby coś zaskoczyło nas jak pójdziemy dalej.
Rzekłszy to chwycił trochę koszuli w rękę, po czym zasłonił nos zaś mając drugą rękę wolną dobył swojej kuszy, która już dawno została naładowana. Teraz spokojnie podszedł do sterty kamieni uważnie się wszystkiemu przyglądając.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej