Tereny Valfden > Dział Wypraw
Cień skryty w mroku
Nawaar:
Dhampir minął ponuraki pewnie i wszedł do środka. Dzięki swym wyczulonym zmysłom mógł wyczuć, że ktoś już jest w środku. Zwłaszcza, po tym że ponuraki bestie z innego wymiaru bały się wejść do środka. Widocznie coś musiało je odstraszyć, ale pewnie zaraz towarzysze się dowiedzą czym lub kim jest ta osoba. Silvaster ruszył w stronę miejsca gdzie dochodziły dziwne dźwięki, jakby skrobania.
Lithan le Ellander:
W ścianie było ciemne prostokątne wejście do dodatkowej sali. Skrobanie dobiegało właśnie stamtąd.
Nawaar:
Tam właśnie się udał i liczył na to, że elf podąży za nim.
Lithan le Ellander:
Po wejściu do pomieszczenia drapanie ucichło. Wraz z wami do pomieszczenia dostało się światło. Na ścianach zauważyliście błądzące cienie, niczym czarne obłoki. Uciekały one daleko od światła, od jasności w cień. Wszystkie. Na ścianach zaś jak okiem sięgnąć widniały wydrapane w kamieniu napisy.
BAA - DAA BAA - DAA BAA - DAA BAA - DAA BAA - DAA BAA - DAA
BAA - DAA BAA - DAA BAA - DAA BAA - DAA
BAA - DAA BAA - DAA BAA - DAA BAA - DAA BAA - DAA BAA - DAA
BAA - DAA BAA - DAA BAA - DAA BAA - DAA
Nawaar:
Weszli do środka a wraz z nimi wpadły promienie słoneczne wystraszając wszystkie cienie. Skrobanie również ucichło, ale zostawiło ono swój ślad na ścianie. Silvaster podszedł do niej i starał się z niej coś wyczytać. Jednak ten zbiór liter w kółko się powtarzających mógł znaczyć dosłownie wszystko w jakimś innym języku niż w spólnym, ale to go nie załamało i postanowił je przeczytać liczył, że dzięki temu znów coś się wydarzy.
- BAA - DAA. Po chwili powtórzył słowa, tylko głośniej. - BAA - DAA! W końcu zwrócił się do Lithana. -Jesteś stary znasz się na dziwnych dialektach? Co to, może znaczyć jakieś słowo w innym języku albo stek bzdur? W tym momencie wszystkie opcje mogły być możliwe.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej