Tereny Valfden > Dział Wypraw

Cień skryty w mroku

<< < (40/52) > >>

Lithan le Ellander:
- Tutaj nigdy nie byłem. Unikam takich miejsc - szli, a na drodze spotykali różne istoty które szły w jedną i drugą. Lithan zachował ciszę, nie chciał bowiem aby wyczuli, że jest w nich życie.

Nawaar:
Silvaster pokiwał głową w geście zrozumienia i w ciszy ruszył za elfem, coby dowiedzieć się co znajdą na końcu tunelu. Dhampir próbował usilnie zignorować duchy, które przechodziły z miejsca na miejsce.

Lithan le Ellander:
Koniec tunelu przywitał nas wielką czarną postacią i mrocznym wilkiem, które zdążały w sobie tylko znanym celu.


Dalej zaś znosiła się cicha twierdza pośród mgieł. Dookoła zaś niej roiło się aż do ponuraków.

Nawaar:
Przeszli tunel w ciszy i w spokoju, by na jego końcu dojść do następnego tajemniczego miejsca. Już na samym początku przywitał towarzyszy cień, który wybrał się na spacer ze swoim psem. Obecnie to wyglądała na jedyną normalną rzecz tutaj, która nie wzbudzała podejrzeń ani innych takich. Dlatego nie reagował na ten widok, tylko sobie pomyślał. Typowa normalna rzecz jak w naszym świecie, kto by pomyślał? Wtedy jednak zobaczył wieżę, ale nie starą i zniszczoną ani taką mroczną jak dotychczas. Jednakże ciągnęła ona się wysoko a wokół niej roiło się od ponuraków. Tych samych, których spotkał w lesie przechadzając się. Istoty zła znalazły się i tutaj, a towarzyszy jest zaledwie dwóch, co będą mogli zrobić? Dhampir postanowił przerwać milczenie i powiedzieć o zaistniałej sytuacji.
- No może i to nie ich wymiar, ale jest ich tu pełno. Dlatego powinniśmy stąd wiać nim nas dopadną.

Isentor:
I tak jak powiedział uczynił. Zwiał do rzeczywistości powracając bezpiecznie do ciepłego i przytulnego domu pośrodku lasu.

Wyprawa wstrzymana

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej