Tereny Valfden > Dział Wypraw

Cień skryty w mroku

<< < (34/52) > >>

Lithan le Ellander:
- Chcesz być moim katalizatorem?

Nawaar:
- Powiedz mi, a mam inne wyjście?
Zapytał retorycznie, po czym dodał.
- Na czym miałoby moje zadanie wyglądać?

Lithan le Ellander:
- Utworzymy szereg. Każdy negatywny efekt miast uderzyć we mnie, uderzy w Ciebie. Twoja dusza jest spaczona, więc nie ryzykujesz jej ponownym spaczeniem.

Nawaar:
Dhampir podrapał się, po głowie słysząc słowa Lithana. W sumie za bardzo mu się nie chciało aż tak poświęcać, ale z drugiej strony, co mu pozostało. Odszedł z organizacji i nie widział sensu aby do niej powracać. Przypadkowo teraz pracuje dla innej, bo kto by pomyślał, że te istoty zaprowadzą go do lasów konkordatu gdzie spotkał wiele dziwadeł i innych takich, więc postanowił się zgodzić, bo jak to mówią raz kozie śmierć.
- Podejrzewam, że to nie będzie przyjemne ale cóż spróbuję. Mam nadzieję, że nie będzie bolało i to przeżyję, co nie?
Teraz zapytał z pewną powagą, bo skutki tego mogą być nieodwracalne.
- Dlatego, co mam robić?
Zapytał spokojniej.

Lithan le Ellander:
- Możliwe, że nic się nie stanie. Działanie to ma zapobiec ewentualnym uszkodzeniom mojej duszy i mocy jaką posiadam. Gdybym ją stracił, byłoby to nieodżałowana strata. Będę musiał położyć Ci dłoń na czole. Tylko tyle. Będziesz widział i słyszał to samo co ja. W razie ataku fala uderzeniowa przejdzie na Ciebie. Jeśli coś pójdzie nie tak, możesz dostać pomieszania zmysłów, utraty świadomości, ataku padaczki. I owszem, może boleć.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej