Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kibel sam sie nie wyczyści

<< < (2/6) > >>

Melkior Tacticus:
Domył jedną kafelkę, jeśli chce skończyć musi się bardziej postarać. (Rozpisać odrobine lepiej)

Ukah:
b//nigdy nie szorowalem kafelków więc mi trudno coś o tym napisać
Ukah zabrał się za drugą kafelke. Zaczął ją wycierać tak jak tą poprzednia tylko że teraz jego ruchy było zdecydowanie szybsze albowiem chciał jak najszybciej wyczyścić brud. Ta praca go uwłaszczała wojownik który walczył na arenie z jaszczurem i Numa mi stoczyć batalię z kafalkami. ÂŚwietny awans pomyślał Ukah i szorował dalej. W czasie mycia myślał głównie o dołączeniu do Bękartów nie podobało mu się co obecnie robi no ale cóż w końcu skopał zadanie. Po dość długich rozmyslaniach umył...

Melkior Tacticus:
Wszystkie. Zostało oczyścić zamkowe latryny.

Ukah:
b//tak jak z kafelkami nie szorowalem kiblow :)
Zostały tylko latryny. Ukah udał się do pierwszej z nich i uzbrojony w czarną od brudu szczoteczke oraz wiadro z czarną wodą zaczął czyścić kibel. Najpierw zaczął czyścić ruchem okreznym w odwrotnym kierunku wskazówek zegaru. Tak jak bywało myślał o następnej wyprawie i doszedł do prostego wniosku nigdy więcej z Dwalinem. Potem w czasie czyszczenia myślał też trochę o córce. Chciał ją odzyskać choć sam wiedział że nie da rady i doszedł do kolejnego wniosku może poprosić Bękarty o pomoc bo ten Bandyta znajdzie ją i zabije. Gdy tak rozmyślał nawet nie zauważył że wyczyścił...

b//to odzyskanie córki Ukaha to może być ciekawa wyprawa ;)

Melkior Tacticus:
O dziwo wszystko. Wtedy też nadszedł Yarpen.
- No... ujdzie. Nasz karczmarz ma na zamku w chlewiku kilka świń, czeba wysprzątać.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej