Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przesyłka
Rodred:
Zaczekasz tu na mnie. Z zaskoczenia zdzieliłem gremlina tarczą po głowie. Osunął się nie przytomny. związałem mu ręce i nogi po czym ruszyłem do domu Fika.
Dragosani:
Niestety Rodred nie trafił w łeb gremlina, gdyż ten odskoczył. Był mały i zwinny, a Rodred dopiero co poznał podstawy używania tarczy. Fik schował się za jakimś drzewem.
- Człowiek nie bije, Fik nie ucieka! - krzyknął, kryjąc się.
Z domu Fika dobiegały prychnięcia i chrząknięcia. Otwó nory ział czernią, nie można było zobaczyć co jest w środku. Gdy Rodred był już blisko, usłyszał ciche skrobanie. I coś wylazło z nory.
- Ugruk Krwawozęby! Zębiska! - pisnął przerażony Fik. Z nory, prychając i sycząc wyszedł... kretoszczur. Nie atakował, węszył tylko w stronę Rodreda.
1x Kretoszczur
Rodred:
// Wydaje mi się, że mam pierwszeństwo ataku skoro on jest cieniolubny?
Ruszam w kierunku zwierza nabierając prędkości i dodając sobie otuchy bojowym krzykiem.
Dragosani:
// Ale to nie znaczy, że nie może próbować uniknąć ciosu. Poza tym tarczą średnio można atakować. Przynajmniej według Zasad.
Kretoszczur syknął na nacierającego człowieka i wyszczerzył kły. Ruszył do przodu, próbując ugryźć Rodreda w prawą nogę.
Rodred:
//Ten komentarz był odnośnie kretoszczura ;) , A odnośnie walki tarczą to rozmawiałem z kolegą reknstruktorem i mówił, że przeciwnik z tarczą nie raz jest groźniejszy od tego z mieczem ;) Nie jestem pewny czy mam się teraz bronić czy mogę go zabić? jeszcze wg czego sprawdzać kto ma pierwszeństwo ataku? Na wiki nie pisze nic odnośnie miejsca itd. no po za tym cieniolubnym ale mamy dzień.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej