Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zwiad
DarkModders:
Jaszczur spał na wozie z opartą głową o jedną z desek. Czekał aż dojadą do stolicy. Miał nadzieje że go obudzą.
Thoran:
- No pewnie, że teraz ja poprowadzę. Przecież każdy z nas potrafi powozić więc dlaczego nie mielibyśmy się wymienić. Odpoczynek dla każdego jest wskazany.- po tych słowach zająłem miejsce na koźle złapałem lejce i powiedziałem:
- Wio koniku ! Od stolicy musimy kierować się na zachód z tego co pamiętam.- już miałem zająć się powożeniem w ciszy i spokoju delektując się widokami dziewiczej natury kiedy to jedna pewna myśl nie chciał ulecieć z mojej głowy. Dlatego też postanowiłem podzielić się nią z towarzyszami.
- Wiecie co... trzeba jakoś nazwać naszą kobyłkę. Jakieś propozycje ? - zapytałem.
DarkModders:
Jaszczur spał tak w zaparte, kiedy wóz przejechał prez kolejną dziure. Wtedy coś walneło go w głowe rozbudzając. Jaszczur pogładził łapą głowe siadając wygodnie. Wtedy usłyszał słowa Thorana:
- Może błyskawica. - powiedział ziewając.
Xvier aep Deler:
Krasnolud sprawnie zamienił sie z Thoranem miejscami i zaraz usłyszał propozycje nazwania konia, spodobala mu sie ta idea.
- Hmm... Nie wiem, nie wiem, może Miodek? Fajny gość z tego sołtysa!
DarkModders:
- Sołtys jest nad wyraz uprzejmy. Jeszcze nikt nas tak nie ugościł - powiedział biorąc kubek. Chciał napić sie troche miodu.
- Xvier polej troche bo w gardle mi zaschło.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej