Tereny Valfden > Dział Wypraw
Spotkanie po latach
TheMo:
Wbiegłeś za nimi do lasu...
//W którym miejscu stoisz? Opisz konkretnie bo mogę to zinterpretować, że stoisz naprzeciwko nich albo hen daleko stąd.
Nardo:
Przykucnął tak że go nie widzieli będąc na przeciwko ich, był na lekkim wzniesieniu.
TheMo:
W gęstwinie drzew trudno cokolwiek zauważyć. Mimo wszystko bandyci słyszeli jak się obok nich próbujesz przekraść i wzmocnili czujność. Ten prowadzący konia wyjął miecz. Zaczęli się uważniej rozglądać i nasłuchiwali. Jednak nie widzieli cię. I ty też ich nie. Skręcili w lewo, gdzie była już jakaś wydeptana ściółka, więc beczka z Themo przestała się obijać o korzenie.
Nardo:
Nardo postanowił wejść na drzewo. Był lekko widoczny, ale żeby go zobaczyć było trzeba wyostrzyć wzrok.
Widział tych bandytów.
TheMo:
Bandyci jednak wyostrzali wzrok i rozglądali się uważnie od chwili, gdy usłyszeli coś w krzakach.
-Ej! Co to za małpa?
-Małpy tutaj? Może to wiewiórka? Albo jakiś większy ptak.
-Patrz głąbie na tym drzewie!
-Którym? Tu jest dużo drzew.
Ten bimber już ci na wzrok się rzucił!
Wtedy z niewielkiej górki odsunęły się krzaki, które maskowały wyjście i wyszedł trzeci jegomość.
-Co to za krzyki?
-Mamy gości!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej