Tereny Valfden > Dział Wypraw
Spotkanie po latach
Nardo:
Nardo bierze kawałek chleba i zaczyna gryźć, uśmiechnął się bo Chleb był bardzo chrupiący, czyli taki jaki lubił.
Następnie zaczyna zajadać się udkiem. Zjadł większą cześć i popił piwem.
TheMo:
Themo z kolei zajadał się łapczywie nabierając ziemniaki drewnianą łychą, jaką mu podali i zagryzając udkiem. Porcje jedzenia znikały w jego ustach, by potem przeżute trafić do jego żołądka. Czasami odkładał pałeczkę, by tłustą ręką złapać za kufel piwa i przepić jedzenie złotym trunkiem. I tak talerz robił się coraz bardziej pusty, a brzuch Themo coraz bardziej pełny.
Nardo:
Nardo zjadł wszystko co miał lekko beknął zasłaniając usta. Wypił do końca piwo i wyszedł na dwór zaczerpnąć powietrza mówiąc TheMo że będzie tam stał.
TheMo:
Równie szybko skończyli swoje posiłki. Jak to mówią, kto do roboty to i do jedzenia. Themo postanowił posiedzieć trochę w karczmie dopijając resztki piwa. Rozsiadł się na krześle i obserwował karczmę, jednak jej stan się nie zmienił, poza tym, że przybyło dwóch, może trzech chłopów. Ktoś tam zapalił skręta i pod sufitem zaczął unosić się dymek. Do siedzącego samotnie Bękarta podeszła karczmarka i załadowała naczynia na tacę.
- A gdzie twój przyjaciel?
-Poszedł się przewietrzyć.
Przed karczmą zobaczyłeś tylko chłopa prowadzącego konia do stajni. Z drugiej strony szedł pastuch wracający po swoje stadko.
Nardo:
Stał trochę na dworze ale postanowił wrócić. Usiadł obok TheMo i powiedział
-Coś się działo, coś robimy?
Podrapał się po głowie i czekał na odpowiedź.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej