Tereny Valfden > Dział Wypraw
Spotkanie po latach
Nardo:
-Dobrze, będę delikatny
Stanął przed drzwiami. Powoli i cicho zaczął pukać lecz po chwili napierdalał w drzwi jakby miały się rozjebać i powiedział
-Wychodź!
TheMo:
Drzwi jednak silnie trzymały się zawiasów. Zza nich rozległ się tylko krzyk poddenerwowanego jegomościa.
- Sam wejdź! Otwarte!
Themo sam nie wiedział co robić.
Nardo:
Otwiera drzwi z buta z przytupem i mówi
-Czemu spierdalałeś i co tu robisz?
TheMo:
Drzwi częściowo ustąpił kopnięciu Nardo. Częściowo, bo nie wyleciały z zawiasów. Oczom śledczych ukazał się ów jegomość siedzący na krześle pod ścianą naprzeciw wejścia. Mierzył z kuszy w nieproszonych gości. Na kolanach trzymał drugą, już załadowaną, tak na wszelki wypadek.
- Biorąc pod uwagę sytuację to wy powinniście mnie to powiedzieć. I żadnych ruchów, bo wystrzelę.
Nardo:
-Wszystko co powiesz może zostać wykorzystane przeciwko tobie.
Popatrzył na niego z powagą, ale chwile popatrzył na TheMo wzrokiem jakby miał zacząć się śmiać ale nabierał wagi do sytuacji. Znów patrzył na Chłopa który celował.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej