Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bramy wiedzy
Isentor:
- Nie wracam tam! Byliśmy w środku lasu ze 2 kilometry od obozu.
Zwiadowca miał rany cięte i ugryzienie na nodze, rząd ponad 60 głębokich śladów po zębach.
Rakbar Nasard:
- Ugryzienie... to nie widmo. Szczerze mówiąc nie znam istoty pasującej do opisu, zadanych obrażeń i miejsca występowania. Ale jakże to, twoje druhy zginęły a ty nie chcesz ich pomścić? - mag machnął rękę na zachowanie zwiadowcy. - Wystarczy że mnie tam zaprowadzisz, ty lub ktoś inny, kto pamięta gdzie to było dokładnie. Muszę to zbadać, skoro już tu jestem.
Zbyt wiele dziwnych rzeczy dzieje się ostatnio w tej krainie, muszę brać każdy przejaw jako coś nienormalnego.
Isentor:
Jeden z myśliwych powstał.
- Zaprowadzę Cię w to miejsce.
Rakbar Nasard:
- Kiedy wyjdziemy z wioski przyzwe swoje sługi, nie chcę tutaj tego robić - to wznieca zbyt duże zamieszanie. - sprawdził czy wziął manuskrypty od Saturasa, czy jego zakwa ze złotem wysi przy pasie wraz z całym dobytkiem. Kiedy zakończył oględziny swojego wyposażenia, spojrzał na swojego przewodnika i powiedział. - Możemy ruszać, jeżeli jesteś gotów. W każdym bądź razie, dziękuje wam za gościnę, choć zaproszenie można uznać za oryginalne, to zapamiętam was głównie w pozytywnym świetle.
Isentor:
- Zaprowadzę Cię, nie zapominaj tylko o worku.
Mężczyzna pokazał podobny worek do tego, który na głowę zaciągnął Ci swego czasu Mordrag.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej