Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bramy wiedzy
Mordrag:
- Chodźmy im na przywitanie.
Rakbar Nasard:
Rakbar wstał i poszedł za Mordragiem. Cała ta tajemniczość nieco go denerwowała i choć dowiadywał się coraz więcej to był zdania, że następuje ono zbyt wolno. Być może nie rozumiał do końca sensu tego co do tej pory dostał?
Isentor:
Poturbowani i ranni w niecałej ekipie zwiadowcy byli już opatrywani przez Saturasa, kiedy Rakbar opuścił stołówkę.
Rakbar Nasard:
- Pomóc? Co się stało?
Isentor:
- Nowy w obozie? - zapytał jeden ze zdziwionych zwiadowców. - Tak nowy - odrzekł mu Mordrag. Po krótkiej wymianie zdań ustalili, że warto zaufać nieznajomemu.
- Jakieś 2 kilometry od obozu zostaliśmy zaatakowani przez dziwne stworzenie. Dziwne, ni to demon, ni inne leśne ustrojstwo. Zdołała wrócić tylko garstka z nas, straciliśmy tam wielu dobrych ludzi.
- Mordrag jak ja to przekaże ich rodzinom?! Mężczyzna wyglądał na zdruzgotanego. - Zajmę się tym - odrzekł Saturas.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej