Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu - Radowit
Progan:
//: Toć to ja zaprosiłem Cię na maranty! Pomogę! :)
Szedłeś pieszo, bo na to wyglądało, a droga przez otaczające lasy pola i farmy była długa i nudna. Dochodził wieczór, kiedy mijałeś wieś. Droga jednak była spokojna, zapowiadało się także, że księżyc będzie świecił bardzo mocno w nocy oświetlając drogi.
//Zostajesz na noc lub ruszasz dalej?
Radowit:
//Zostaję. Co będę po ciemku ganiał?
Radowit zobaczył wieś. Nie wiedział jak się nazywa, nie wiedział jak wygląda, ale wiedział że to wieś. Poszedł więc do niej, chcąc zobaczyć z bliska czy uda mu się gdzieś przespać. W takich miejscach powinna być jakaś gospoda albo obora gdzie dadzą mu miejsce na sianie.
Gunses:
Nie ten temat.
Progan:
Znalazło by się i jedno i drugie. Wchodząc do wsi zobaczyłeś po lewej stronie wielką szopę. Siedziało przed nią kilka osób i rozpaliwszy ognisko jedli jakieś upieczone jedzonko. Usłyszałeś, że ktoś woła, że idzie się już walnąć na siano, bo jest śpiący. Przed sobą zaś zauważyłeś dość długi budynek. Była do oberża ze stajnią dla koni.
Radowit:
Radowit postanowił, że najpierw sprawdzi cenę w oberży. Kto biednemu bogato żyć zabroni? Wszedł do środka i rozejrzał się za jakimś karczmarzem.
- Potrzebuję noclegu i jakiejś skromnej kolacji - powiedział elf.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej