Tereny Valfden > Dział Wypraw

Dyplomatyczne gierki czyli zabawa w Kotka i...

<< < (3/3)

Gordian Morii:
- W takim razie za współpracę. - odpowiedział Morii i upił łyk wina.
- Swoją drogą myślę, że nawet w przypadku braku króla czas, który spędzisz na wyspie nie będzie stracony. Poznasz nasze królestwo i przekonasz się, że to co mówimy nie jest wyssane z palca. Przy okazji otwieram na wyspie pewien lokal i byłbym niezwykle zaszczycony, gdybyś i Ty uczestniczył w tym wydarzeniu.

Hagmar:
- Będzie mi niezmiernie miło. Nie jestem politykiem z zawodu więc... kiedy ruszamy skoro uzgodniliśmy wstępnie co i jak?
- Choćby i dziś Khalu.
- ÂŚwietnie, nie ma co zwlekać. Zantesh pomóż przygotować dokumenty, mapy i cały ten syf.
Rozkaz panie. Odpowiedział naczelny handlarz i odszedł.
Poszło im szybko i w miare łatwo, może dlatego że Kunanie nie mieli wyjścia? Byli zdesperowani albo coś. Aragorn z Gordianem wykonali misję...
- Jaki jest ten Isentor? Tylko bez dyplomatycznych frazesów prosze.

Gordian Morii:
- Szczerze? Nikt tego nie wie, - odpowiedział bez namysłu. - Potrafi pójść do karczmy i pić z ludźmi, potrafi też przypieprzyć w taki sposób, że anihiluje jedną wioskę w pół sekundy. Dlatego nie wiem jaki jest... a i musimy załatwić jakiś transport, bo nasza fregata odpłynęła.

Hagmar:
- Mamy naprawiony jeden ze statków. Dopłynie do Valfden.
- A więc chodźmy.
Porozmawiali jeszcze luźno z godzinę i udali się do portu skąd na pokładzie jakiejś krypy odpłynęli ku Valfden wraz z Vashirem i Zanteshem by zacząć oficjalne rozmowy.

Koniec.

//Do zamknięcia

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej