Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na frasunek najlepszy jest trunek

<< < (34/38) > >>

Melkior Tacticus:
// <facepalm> Dwalin leży nie przytomny. Bandyci wbiegli za Tobą do karczmy próbując cie okrążyć.

Ukah:
Okrazyli Ukaha który stosunkowo był bez szans ale cóż podjął walkę. Poczekał aż ruszą do ataku ruszyło trzech każdy z innej strony. Rabusie w odległości około 2metrów zrobili zamach swą bronią. Ukah w ostatniej chwili kucną i ominął ciosy rywali które były skierowane w głowę wojownika. Jeden z nich ten który zamachnął najszybciej trafił w szyję drugiego. Raniony padł na ziemię krwawiac powoli acz obficie. Bandyta który trafił swego gościa od razu poszedł pomóc swemu koledze. A ten trzeci zdążył wyhamować uderzenie które ostatecznie nikogo nie trafiło. W całym tym zamieszaniu nikt nie zobaczył jak Ukah jakimś cudem wysliznal się bandytom. Bandyta który nikogo nie ranił ruszył na Ukaha który był oddalony od niego o 3metry. Gdy zbliżył się na odległość dwóch metrów uderzył swą bronią. Ukah odskoczył nieco od niego a miecz bandyty przeciął powietrze i zatrzymał się w stole. Miecz siedział i nie chciał się ruszyć toteż bandyta ruszył na Ukaha bez broni. Stanęli na przeciw siebie. Zaczęli krążyć wokół okręgu. Bandyta ruszył na Ukah dzieliło ich 5 metrów. Wojownik miał chciał zrobić unik i ciachnąć bandytę w łeb gdy nagle. Bandyta który zaatakował kolegę złapał go za prawą nogę. Ukah bez namysłu uderzył go swą lepszą lewą nogą(choć podobno jest obunozny)  prosto w głowę. Uderzenie było tak silne że bandyta nieprzytomny. Bandyta bez broni podbiegł do Ukaha i próbował uderzyć go w twarz. Ukah zdążył się odsunąć a bandyta epicko się wyglebił. Chyba upadł na głowę bo gdy wstał nie wiedział co gdzie i jak. Ukah dla pewności podszedł do niego uderzył go swym prawym sierpowym a ten padł na deski. Z tego co było widać chyba padł nie przytomny. Ukah po walce zajumal broń bandytów i przeszukał ciała nieprzytomnych bandytów.

1x bandyta chyba martwy
2x bandyta nie przytomny

Melkior Tacticus:
//Oni mają jeszcze sztylety.

Gdy miecz bandyty uderzył i utknął w stole natychmiast dobył on swych sztyletów i zaatakował jednym Ukaha chcąc pchnąć go w pierś. W tym samym czasie drugi bandyta zaszedł cię od tyłu podcinając ci lewą nogę. Upadłeś. Bandyci zabrali ci miecz.
- Poddaj się i wyskakuj z grzywien to uratujesz rzyć.

Ukah:
b//zapomniałem o sztyletach zbyt wziął do serca to że są mocni w walce wręcz
Panowie po co te nerwy o co wam chodzi przecież nic wam nie zrobiłem.

Melkior Tacticus:
- Jesteście z Bękartów, chłopi we wsi powiedzieli że interesy nam psujecie... że pana Vladimira już nie lubią. No więc... Pan Vladimir nie lubi Was kurwie syny. Przekaż szefowi wiadomość: "Kto mieczem wojuje od kuli ginie". - przystawił ostrze miecza do twej szyi.
- Wyskakuj z kasy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej