Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wyzwolenie Zuesh

<< < (177/191) > >>

Melkior Tacticus:
- Adamus jest raczej w Szkole Głównej. Ale nim zajmiemy się na koniec. - westchnął na samą myśl o 3 behemotach i 2 białych skurwysynach - No to do roboty...

Nawaar:
- Rozumiem i nie widzę problemów żebyśmy tego nie zrobili. Adaś da sobie radę wszak i tak długo przeżył to i teraz da radę.
Oznajmił draconowi i elfowi, ale sam dhampir myślał, że to będzie bardziej ambitniejsza misja a niżeli pilnowanie dział. Chociaż wspominki o behemotach dała mu do zrozumienia, że woli jednak taką misję a niżeli walka z tymi bydlakami.

Hagmar:
- Bractwo ma stać w pierwszej linii, nosorożce na flance przy armatach. Chodził wydając rozkazy.

Nawaar:
Dhampir odchodząc ruszył w kierunku dział, po drodze zauważył jak Aragorn wydaje dodatkowe polenienia. Teraz już przestał się rozglądać i stając obok działa przyszykował sobie kuszę i srebrnego bełta. Taki ostrzał powinien ostudzić zapędy bestii z otchłani, o tak!

Evening Antarii:
Dziewczyna oczywiście nie dałaby zestrzelić nietoperza z ramienia. Odrobina magii i telekinezy wystarczyłaby żeby zniechęcić Bękarta do tej próby. Wiedziała też że wampir sam sobie poradzi więc nie ingerowała bardziej w te "bękarcie" zabawy...  <ignorant>
Gdy zrobiło się jasno Drago przemienił się i gdzieś tam poszedł. Po jakimś czasie jej oczom ukazała się Biosora. A właściwie jej ruiny. Zapewne niegdyś tętniące życiem miasto było teraz zupełnie zniszczone. Być może, gdzieś tam pod ziemią, kryją się jeszcze nieodkryte skarby i kosztowności.
Przystanęła sobie z boku obok jakiegoś wozu i się napiła. Wysłuchała rozkazów a teraz sobie czekała.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej