Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wyzwolenie Zuesh
DarkModders:
- Taa - powiedział z rezygnacją. Jednak spoglądnął w strone Xaviera. Przywołał go do siebie zskazując na niego ręką.
Mohamed Khaled:
- No nic, czas się zbierać... - mruknął pod nosem, ruszając pomiędzy alejkami, prost do portu, gdzie "Miecz Boleści" cumował. Dotarł tam, wszedł na pokład, przywitał się z Xwierem oraz Szeklanem, poklepał delikatnie po plecach z żalem, wyrażając zrozumienie co do straty ręki, po czym zszedł na dół, do kajut.
Xvier aep Deler:
Krasnolud podszedł do jaszczura i pochylił sie w jego stronę.
- Tak przyjacielu?
Nawaar:
Dhampir wziął butelkę wina ze sobą, bo na statku takowego nie było. Wtedy sobie przechadzał już posprzątanymi uliczkami gdzie nie było już trupów, a pustka i przerażająca cisza. Dobrze, że Silvaster widział w ciemnościach inaczej bałby się trochę, że nagle za jego plecami pojawi się demon albo inne licho. Z takimi myślami doszedł na szczęście cało " Miecz boleści". Gdzie wchodząc, po trapie zszedł do kubryku. Tam zdjął zbroję, a potem schował ją do szafy. Taki umęczony wypił sobie jeszcze szklaneczkę wina dla spokojniejszego snu i po paru minutach zasnął.
DarkModders:
Jaszczur odpiął ręką tarcze zrzucając ją z pleców. Nie była mu już potrzeba. Bez ręki nie miał jak jej używać. Wziął ją do jedynej ręki jaka mu została zwracając się do krasnoluda:
- Weź ją. Tobie bardziej się teraz przyda niż mnie
Przekazuje:
Nazwa broni: Stalowa tarcza<br>
Rodzaj: tarcza<br>
Typ: jednoręczny<br>
Wytrzymałość: 50<br>
Opis: Wykuta z 2,37kg stali Valfdeńskiej, wysoka na 1,2 metra i szeroka na 0,6 metra. <br>
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej