Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wyzwolenie Zuesh

<< < (97/191) > >>

Nawaar:
Dhampirem nagle coś zawładnęło ciemna moc, która nie wiadomo skąd wydobyła się i zawładnęła jego ciałem. Teraz siedział w nim demon, który nakazał zabicie pierwszego, którego się nawinie. Był nim człowiek Thoran. Demoniczy dhampir wyciągnął miecz i ruszył na człowieka z zamiarem zabicia go i zesłania do czeluści Rashera. Wtedy zainterweniował Themo blokując jego miecz, ale nie przestawał napierać. Chciał jak najwięcej istot posłach do piachu.

Dragosani:
Drago akurat w tej chwili wyszedł ze sztabu, aby odetchnąć świeżym powietrzem. I zobaczył co się stało. Silvaster nagle ześwirował i zaatakował jednego z jego kompanów. Wampir natychmiast tam podbiegł, domyślając się co się stało.
- Trzeba go unieruchomić! - zawołał. - Mogę odprawić egzorcyzm! - Istotnie mógł. I miał ku temu o wiele lepsze predyspozycje niż ktokolwiek inny. - Powstrzymacie go najdłużej jak się da! - zawołał i pobiegł do sztabu. Porwał stamtąd kawałek węgla do rysowania, nawet nic nie tłumacząc zebranym i wrócił na plac. Zaczął wyrysowywać symbol. Bękarty musiały powstrzymać opętanego na czas wyrysowania go.

Mohamed Khaled:
Wymierzył szybko naładowaną kuszę prost w Silvastera, tak na wszelki wypadek. Jeśli się nie uda, strzeli w niego i zabije, a potem zacznie spierdalać.

TheMo:
-Pospiesz się! Nie mam już sił!
Na twarzy Themo znów zagościły krople potu, a mięśnie rąk były napięte do granic możliwości. Mimo tego wciąż starał się trzymać ostrze Silvy z dala od czyjegoś ciała, co nie było łatwe.

Dragosani:
Dragosani wyrysował symbol.
- ÂŚciągamy go tutaj! - polecił Bękartom i innym, którzy akurat tam byli. I przystąpił do działania. Zbliżył się do Silvastera i spróbował złapać dziada. I nagle wpadł na pomysł. Pobrał nieco mocy z Kryształu i uformował ją w zaklęcie Paraliżu.
- Aresh iaash! - uderzył w umysł opętanego.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej