Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wyzwolenie Zuesh
Hagmar:
Tym czasem wszyscy się przegrupowywali, do sztabu docierały dobre wieści. Jedynie centrum miasta było jeszcze oblężone. Aragorn stał oparty o ścianę.
18:00
Funeris Venatio:
A inni pozyskali trofea z innych przeciwników i zabrali na statek.
//Ile krwi, ile rogów, ile czego dało się uzyskać?
Dragosani:
Drago zaniósł trofea (i przy okazji róg ogrzego demona) na statek. Potem wrócił do sztabu, gdzie był Aragorn.
- No, niezły początek - powiedział do dracona. Zbliżał się wieczór, a wraz z nim zmrok. Wampir wyczuwał powolne nadejście nocy. Byłoby miło ze strony demonów, gdyby odpuściły sobie ataki do czasu zachodu słońca. Ale wampir wątpił, że będą na tyle uprzejme.
Mohamed Khaled:
- No kurwa, ładna bestia.. Ciekawe ile ich jeszcze spotkamy w czasie odbijania miasta... - zamyślił się, spoglądając na truchło demona. - Oby nie dużo.
Funeris Venatio:
- Swego czasu jedna taka złamała mi żebra... - powiedział Funeris, kopiąc butem truchło. <patyk>
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej