Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wyzwolenie Zuesh
DarkModders:
Jaszczur stał przygotowany. Czekał teraz na rozkaz by zaatakować.
Nawaar:
Kusza już była gotowa a parka aniołów poleciała. Teraz, tylko wytrzymać i starać się słuchać rozkazów w tym rozgardiaszu. Silvaster już szukał jakiegoś celu do, którego można by już strzelić. Jego zmysł widzenia w zupełnych ciemnościach dawał wiele podczas walki w takich okolicznościach. Dlatego też nie czuł strachu a raczej spokój ten, który odczuwają wampiry a jeśli jego przeznaczeniem było tutaj zginąć musiał się z tym pogodzić.
Funeris Venatio:
A co widziały anioły?
Hagmar:
//Anioły widzą ledwo trzymającą się obronę portu, centrum miasta i twierdzy w jego zachodniej części. Wszędzie panuje chaos i trwają walki. Blisko portu szaleje demoniczny behemot. Naliczyliście ogółem jakieś 66 demonów. Głównie ogrzych i pospolitych.
//Zielone to linie umocnień, niebiescy to nasi, czerwoni to demony. Czarne kkółeczko to nasza pozycja po dobiciu do brzegu.
Melkior Tacticus:
- Aragorn rozkazy?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej