Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wyzwolenie Zuesh
Drasul:
- Dlatego nie przepadam za polityką, preferuje zawiłości lasu.
Dragosani:
I to pytanie wymagało namysłu. Te pytania, właściwie. Istota nieśmiertelna, która nie umrze ze starości, nie musi wszak liczyć lat. Bo jaki to miałoby sens?
- Heh... - zaczął w końcu Drago. - Dokładnie to ci nie powiem. Kto by zwracał szczególną uwagę na mijającej lata? Będzie coś koło pięćdziesięciu dwóch wieków. - Jedno słowo, "wieków", jak niewielkie, a jak istotne.
- A co robiłem? Wiele rzeczy. Miałem czas. Jak byłem młody, to żyłem na Numenorze. Z tym, że wtedy niewiele było wampirów. Wojny z wilkołakami nas wyniszczyły. Zdrada jednego z nas niemalże całkowicie dopełniła naszej zagłady. Gdy trochę dorosłem, uznałem, że dopadnę go i zabije za zdradę. Udało się, chociaż przygotowania i doprowadzenie do ostatecznej konfrontacji trwało długo. W międzyczasie robiłem bardzo wiele. A stosunkowo niedawno nawet umarłem. Sporo powiedział, ale i temat był obszerny. A ostatnie zdanie powiedział ot tak, jakby to było nic wielkiego.
Melkior Tacticus:
Uważaj więc by polityka nie zainteresowała się Tobą.
Evening Antarii:
Cały czas słuchała uważnie, ale dopiero tą "śmiercią" wampira zainteresowała się bardziej. -Umarłeś sobie? No tak, to nic wielkiego, phi! - machnęła ręką. Zabrzmiało to rzeczywiście jakby powiedział "dziś rano wstało słońce" albo "bardzo lubię imbirowe ciasteczka Eve". Po prostu niedbale stwierdził fakt. Jakby to była najbardziej oczywista rzez na świecie. -Wskrzeszono cię?-dopytywała dalej.
Xvier aep Deler:
Po jakimś czasie Xvier troszke przetrzeźwiał, a wszechobecny hałas nie pozwalał mu już spać. Krasnolud zaczął się wiec rozglądać za jakąś znajomą twarzą, nagle zobaczył swojego ulubionego potworka, a mianowicie dhampira Silvastera. Podszedł więc do niego i zagadnął:
- Co ja tu u cholery robię?
//Jestem krasnoludem moge pić więcej, na przyszłość prosze nie oceniać mojego upojenia alkoholowego po stwierdzeniu "lekko wstawiony" jako spruty w trzy dupy. Pociągnąłem to żeby się zgadało fabularnie, ale nie przesadzajcie...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej