Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wyzwolenie Zuesh

<< < (30/191) > >>

Hagmar:
- Jeśli przeszedłeś szkolenie zastąp mnie przy sterze.

Nawaar:
Dhampir podszedł do elfa i turdaszana, bo chciał pogadać z Melkiorem o dwóch pijaczynach śpiących w ładowni. Silvaster podchodząc wolnym krokiem zapytał.
- Mam nadzieję, że nie przeszkadzam? Ale mam pewną sprawę do Melkiora, którą chciałbym omówić na osobności.

Evening Antarii:
Paladyn nie miała żadnych planów na to, co mogła robić podczas podróży. Funeris poszedł sprawdzić co robią rycerze, jedni wykonywali polecenia, inni pili... Broń miała już uszykowaną także kolejne czyszczenie czy ostrzenie nie miało sensu. Oparła się więc o burtę ręką podpierając głowę. Patrzyła się na fale, ot tak, z nudów. Wiatr rozwiewał jej niedbale związane kosmyki i smagał zaróżowione policzki. Za sobą słyszała przyjemny gwar, taki jak często jest w mieście przy straganach i dzielnicach handlowych. Przyjemne odgłosy rozmów i pokładowej krzątaniny. Jeszcze wszyscy żyją... Takie jakieś ponure myśli ją naszły. Patrzyła jak Miecz Boleści tnie spienione fale.

DarkModders:
- Niby Elena coś mnie tam uczyła ale czemu nie. Moge cie zastąpić - powiedział do Aragorna zastępując go przy sterach.

Drasul:
- Hordy demonów? W takim razie lepiej nie tracić czujności. Dobrze, że jest z nami tylu rycerzy bractwa, są dobrze wyszkoleni w walce z tymi pomiotami otchłani. Pomóc i zaproponować przyłączenie się do Valfden? W moich stronach nie mówi się tak poetycko na inwazję.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej