Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wyzwolenie Zuesh
Drasul:
Drasul przechadzał się po pokładzie spoglądając co jakiś czas na oddalający się ląd. Zaczynał tęsknić za puszczą. Spostrzegł czarnego dracona, który nagle wyłonił się spod niższych poziomów, wyglądał na zdenerwowanego.
- Coś cię trapi?
Nawaar:
Dhampir nie chciał mówić, a nie mówiłem ale to powiedział z uśmieszkiem.
- A nie mówiłem, że tak będzie. Towarzysze, towarzyszami ale schlać się ledwo co wypływając z portu? Ludzie ogarnijcie się! Mamy być elitą wśród najemników a robimy z siebie bandę alkoholików, bo kto zobaczy jednego z nas nawalonego jak szpadel to pójdzie opinia na wszystkich. Widocznie macie w dupie naszą kompanie, ale ja na razie jej nie mam. Themo jesteś w stanie chodzić?
Zapytał od tak choć nie oczekiwał sensownej odpowiedzi.
Melkior Tacticus:
//Melkior to elf
- Hę? Nie, nic istotnego. Po prostu czasami wstyd mi za moich ludzi nieznajomy. Jestem Melkior Tacticus. Powiedział wyciągając prawice.
TheMo:
-Czuwaj wodzu.
Ledwo wstał a już musiał się położyć. Wypicie butelki rumu w tak krótkim czasie nie było dobrym pomysłem. Alkohol uderzył mu do głowy i oparł się o jakąś skrzynkę.
-Muszę odpocząć.
Wybełkotał i zamknął oczy. Przynajmniej podróż mu szybko zleci.
DarkModders:
- Silva zostawmy ich tutaj. Przynajmniej na pokładzie nie będą sie zataczać - powiedział do dhampira kierując sie w strone schodów. Wolał ulotnić sie z pod pokładu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej