Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wyzwolenie Zuesh

<< < (24/191) > >>

Hagmar:
- Nie, nie pijam go praktycznie. Chyba że muszę...

//Podróż potrwa około 30h.

Nawaar:
- W takim razie będę musiał poczekać aż dopłyniemy. Mówi się trudno, dobra nie przeszkadzam. Rzekłszy to odszedł od Aragorna, aby ten mógł spokojnie dowodzić jednostką. Teraz tak sobie chodząc usiadł na pierwszej lepszej skrzyni i czekał cierpliwie na rozwój wydarzeń. Znaczy się opuszczenie już na dobre portu i wypłynięcie na pełne wody.

Hagmar:
Fregata powoli opuściła basen portowy kierując się ku oceanowi by złapać Prąd ÂŚwitu i pognać ku Zuesh na pełnej kurwie prędkości.
- Cała naprzód! Oznaczało to tyle co opuszczenie wszystkich żagli, te natychmiast złapały południowy wiatr nadając "Mieczowi Boleści" całe 11.99 węzła.

Xvier aep Deler:
Gdy krasnolud w końcu pozbierał się z podłogi przyszedł Szkelan, biedak znów nie zamoczył nawet ust w magicznym płynie, ponieważ trzeba było odpowiedzieć.
- Rum! Całkiem niezłe to, ledwie spróbowałem, ale całkiem niezłe to mają, nawet są jakieś plusy bycia na tej łajbie. - po tych słowach zabrał się za picie wysokooktanowego alkoholu.

Melkior Tacticus:
- Rum zapobiega szkorbutowi czy coś. - wtrącił elf schodząc do drużynowych alkoholików - Tylko wiecie, zachowajmy poziom, minimalny chociaż. Mamy być profesjonalistami kiedyś. Hehehe.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej