Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŚcigając ÂŚmierć

<< < (17/27) > >>

Eddar aeb Shar:
- Ja tu robię za najemnika. Chcesz skorzystać z usług, za które twój mąż zapłacił, czy wolisz do końca życia się ukrywać?

Mohamed Khaled:
- Dobrze... - wyjąkała. - Tom mieszka tu, w K'efir. Jest "karczmarzem" w głębi miasteczka. Ukrywa się pod imieniem Alirds.. Obym się nie myliła, krasnoludzie, obym się nie myliła...

Eddar aeb Shar:
- Dobrze. Zostańcie tu. Jeśli nie wrócę do dwóch dni, uciekajcie do Ekkerund. Pytajcie o Xviera. Powiedzcie, że ja was przysyłam, a on się wami zajmie. Postaram się jednak wrócić szybciej. Opłacę tą izbę i wyżywienie na te dwa dni. Do zobaczenia.
Krasnolud zszedł na dół i rzucił karczmarzowi garść monet.
- W moim pokoju na dwa dni zostanie kobieta z dzieckiem. Przynoś jej proszę jedzenie i napitek. 20 grzywien za te dwie noce i dziesięć za dyskrecję. Może być?

Mohamed Khaled:
- Zazdrosna żona, co? - barman sugestywnie poruszył brwiami i zgarnął kasę. - Masz to zapewnione, krasnoludzie.

Eddar aeb Shar:
Przy okazji - wiesz może, gdzie znajdę karczmę Aldrisa? Stary drań jest mi winien kasęod dobrych kilku lat.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej