Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŚcigając ÂŚmierć

<< < (11/27) > >>

Eddar aeb Shar:
Brak języka mógł się okazać atutem. Eddar z nadzieją spytał:
- A czy jesteś w stanie zaprowadzić mnie do Alyss? Zapłacę. Dasz chyba radę potwierdzić lub zaprzeczyć skinieniem głowy.

Mohamed Khaled:
Niestety, pokiwał głową na nie, co oznaczało, że albo nic nie wie, albo nie chce wiedzieć.

Eddar aeb Shar:
Krasnolud ziewnął. Dawno nie odpoczywał. Postanowił trochę się przespać. Udał się do jakiejś pobliskiej karczmy (ale nie tej, gdzie znaleziono trupa). Wszedł, zlokalizował karczmarza i zapytał:
- Macie może wolny pokój na noc?

Mohamed Khaled:
- Dziesięć grzywien i możesz iść kimać - wystawił rękę, uśmiechając się chytrze.

Eddar aeb Shar:
- Dziesięć? Toż to zdzierstwo! Dam pięć albo pożegnaj się z moimi grzywnami. W tym mieście jest mnóstwo innych gospód!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej