Tereny Valfden > Dział Wypraw
Lej w mordę i do mordy
TheMo:
I całe szczęście, że wstrzymałeś powietrze. Gdyby nie to udusiłby cię zapach potu, którym w sumie był przesiąknięty cały pokój. Ale szczyt był pod ręcznikami. Bowiem znalazłeś tam zdechłego szczura.
Ukah:
Wybiegł z pokoju i wszedł do tego na przeciwko.
TheMo:
Naprzeciwko była kuchnia. Stary piecyk, ślady sadzy na ścianie, stół i dwa krzesła. Wszystko w stanie zadowalającym. Przynajmniej nie rozpadało się jak ta stara szafa. Aha, i na ścianie była zawieszona szafeczka.
Ukah:
Otworzył szafeczke.
TheMo:
I znalazł swój cel. W szafeczce stały równo poukładane miksturki. Jedne większe, inne mniejsze. Miały różne kolory, lecz żadna nie była podpisana.
//Ostatni mój post dziś i spadam. Szczęśliwego nowego etc.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej