Tereny Valfden > Dział Wypraw
Polowanie
Nikolaj:
- Ostatni Podskarbi z tego co pamiętam, to paradował w złotej zbroi. Złotej. A należysz do jakiejś organizacji? - śnieg miło chrupał pod butami.
DarkModders:
- Bękarty Rashera - powiedział z uśmiechem - Należe do nich od dłuższego czasu i narazie nie żałuje.
Efehidon znikł za drzewami. ÂŚnieg coraz mocniej sypał. Po chwili dotarliście do rozdroża.
Nikolaj:
- Bękarty. Najemnicy, wojownicy. W sumie do wyboru jeszcze paladyni i Konkordat. Ale skoro nie chcesz zadawać się z fanatykami, to rozumiem. Dobrze jest być wolnym strzelcem - nadymał policzki. - Nie należy do was przypadkiem ten cudaczny dhampir?
DarkModders:
Jaszczur popatrzył sie na wampira.
- Silvaster? Tak należy do naszej organizacji. Troche porywczy jest ale niezły z niego najemnik - powiedział wtedy doszli do rozdroży. Przystaneli na chwile rozglądając sie.
- Którędy idziemy?
Nikolaj:
- Do rąbania każdy się wprawi. Gorzej z charakterem i obyciem. Nie wiem w jakiej komitywie z nim stoisz, więc nie będę na niego złorzeczył, ale może nastać taki dzień gdy ktoś nie wytrzyma. I albo mu utnie język, albo utnie głowę. Szczególnie jest to możliwe, gdy obraża się starożytne Wampiry. Chodziło mi o akcję na statku podczas krucjaty. Ale dość o tym - powiedział. Wszakże nie po to wyruszyli na polowanie by wylewać swoje żale czy ostrzegać się nawzajem.
- O ile dobrze rozeznaję się w terenie, na lewo możemy dojść do wsi Maroty. Ale to nic pewnego. Wszędzie i tak lasy, czasami małe łąki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej