Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pada śnieg, pada śnieg, sypie prezentami!

<< < (4/11) > >>

Nawaar:
- Dobra. No, to lecę. Powiedział i gdy miał zamiar wychodzić z karczmy, wykrzyczał w stronę dracona. - Jeszcze wino!. Teraz spokojnie poszedł w stronę rynku. Liczył na to, że stoły już dotrą.

Funeris Venatio:
Stoły wyruszyły równo z Silvasterem, przecież działo się to wszystko w tym samym czasie. Donieśli wszystko jednak razem, przyszedł czas, żeby to wszystko jakoś ustawić.


Tymczasem u Funerisa...

Funeris przyleciał z powrotem do domu. Szukał Wieczorka.


Tymczasem u Aragorna...

- Panie, to będzie jakieś 300 grzywien. Dużo tego potrzebujecie? A, z winem to 370. No i jakie piwo? Mam korzenne, może być dobre na taką pogodę, cokolwiek tam byście nie chcieli zorganizować.

Nawaar:
Tymczasem Silvaster z zamiarem pójścia ustawiania stołów na rynku. Zauważył, że będzie brakować jednych z ważnych rzeczy a mianowicie ozdób. Jednak dhampir mało się na tym znał, a kobiety obok siebie żadnej nie miał do pomocy, więc musiał zrobić to sam. Wtedy zastawiając się ruszył najpierw do sklepu ze świecami.
- Dzień dobry. Chciałbym zakupić 2 tuziny świec. Takich ładnych, przyozdobionych i w różnych kolorach o ile takie posiadacie. Ile to będzie mnie kosztować?

Evening Antarii:
A Eve musiała poczekać aż jej włosy wyschną bo nie chciała się przeziębić, o.
Teraz już były całkiem suche i dziewczyna właśnie była w trakcie robienie małych porządków. Poukładała symetrycznie wszystkie poduszki, na stole postawiła zimowe kwiaty, sprzątnęła trochę sierści Thesia z kanapy, a nawet poukładała swoje kosmetyki do pudełeczek!
-Już idę!-powiedziała gdy w salonie zjawił się Funeris. -W czym mogę wam pomóc?

Funeris Venatio:
- A do czego to panu? To może coś dobiorę.


Tymczasem u Funerisa i Evening...

Funeris pochwycił narzeczoną w ramiona, ucałował soczyście i tak jakby przez moment zapomniał, po co przyleciał.
- Ach, tak. To jak już organizujemy te uroczystości zimowe, to może byś zrobiła jakieś sweterki dla dzieci, czy coś, co? Weź koleżanki z cechu, te wredne babsko spod czwórki, co mnie tak wkurza i uszyjcie coś. Materiał kupcie z naszego świątecznego budżetu, powinno tam jeszcze coś zostać.


//1280 grzywien budżetu. Pod każdym postem piszcie ile nam jeszcze hajsu zostało.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej