Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zwiad na Zuesh
Melkior Tacticus:
- Nie stać nas. A po za tym mam Was.
Nawaar:
- A, to chodzi o wyposażenie. To rzeczywiście nas nie stać, ale jak wspomniał przedmówca mamy was. Wy to prawie jak jednoosobowa armia. Powiedział to, aby obronić swoją organizacje oraz to, co uważał o niezwykły członkach naszej wyprawy, ale gdzieś nie mógł dojrzeć jaszczura.
- Widział ktoś jaszczura?
Melkior Tacticus:
- A jak myślisz? Siedzi pewnie z łbem w wiadrze... żeglarz chędożony.
Nawaar:
Wtedy właśnie sobie uświadomił z kim pracuje. - Mój boże, sama amatorka. Czasami się zastanawiam z kim przyszło nam pracować. W ten sposób mamy jednego załoganta mniej. Dhampir pokręcił głową z niedowierzaniem na zaistniałą sytuacje, ale jednak jakoś jaszczur musiał przetrwać podróż i to w obie strony, to może go wykończyć zwłaszcza, kiedy nie będzie pił płynów.
- Skurkowaniec wykończy się sam szybciej niż, jakikolwiek demon się do niego zbliży. Masakra. Tutaj jeszcze raz pokręcił głową.
Patty:
- Pełen profesjonalizm, nie ma co - westchnęłam, zastanawiając się, w jaki sposób uchronić tę wesołą kompanię przed śmiercią.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej