Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zwiad na Zuesh

<< < (18/54) > >>

Melkior Tacticus:
- Poprzedniego?

Patty:
- Melkior, naprawdę płyniemy na pełną demonów wyspę, a wy nie macie nawet podstawowego uzbrojenia? - spytałam, dołączając się do dyskusji.

DarkModders:
Jaszczur chwycił wiadro i przyciągnął je do siebie. Mdłości były coraz mocniejsze. W każdej chwili mógł puścić potwornego pawia. Ciepło panujące w kubryku rozgrzało zmarznięte łapy i pysk.

Adaś:
-Dawna historia, może ojciec ci opowie.-Po czym skierował swoje słowa do Patty-Właśnie też mi się to nie podoba.

Nawaar:
Dhampir, po zruganiu Adasia oddał ster orkowi. Ta kupa mięśni tak chwyciła ster, że aż go prawie wyrwał. W ostatnim akcie Silvaster rzekł do zielonego.
- Trzymaj kurs północy, a ja idę spać. Z tymi słowami udał się do kajuty oficerskiej, która mu teraz służyła za nocleg. Dhampir w sekundach zniknął z pokładu, aby oddać się rozkoszą wyspania na normalnym łóżku a nie zwykłym chamską gdzie nie mógł nawet dobrze nóg wyciągnąć. Bękart zdjął cały pancerz oraz bronie i zatonął w miękkiej pościeli, która ogrzała jego zmarznięte ciało od stania tak ciągle przy tym sterze. Dhampir nie wiedział, kiedy praktycznie zasnął, ale jego natomiast w cichym pokoju obudziły pierwsze promienie słoneczne, a nie wrzaski jak wcześniej wymienionego Adasia. Dhampir ściągnął się z łóżka i przetarł oczy, obmył wodą swoją twarz a później spłukał nią swoje włosy, które prosiły się do mycie. Gdy to uczynił założył pancerz oraz przedmioty masowej śmierci i wyszedł ze swojej kajuty, aby coś zjeść był dosyć głodny, ale zamiast wołania na śniadanie zebrała się natomiast grupa osób, która rozmawiała o czymś, czego chciał się dowiedzieć i on.

- Dobry. O czym rozmawiacie? Zapytał nie ukrywając ciekawości.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej