Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zwiad na Zuesh

<< < (16/54) > >>

Adaś:
Po krótkim kazaniu Silvy, Adamus udał się do kuchni. Kiedy rano wstał zagadnął go Melkior:
-Trochę zapiłem z Valdano i wyszło jak wyszło.

DarkModders:
Jaszczur zszedł pod pokład pomóc w zaopatrzeniu dział i przyniesieniu prochu. Razem z Thoranem i Mogulem nosił proch i ciężkie kule armstnie z luku. Pracowali tak przez całą noc nosząc i załadowując działa. Wreszcie jaszczur przysnął przy dziale budząc sie na jednym z samego rana. Ból klatki piersiowej od niewygodnego działa dawał sie we znaki. Z wolna stoczył sis z niego kładąc sie na chwile na deskach. Przetarł zdrętwiałą od zimna twarz lodowatymi łapami i poeolnym krokiem ruszył do ciepłej kajuty na śniadanie. Dziwił sid jakim cudem nie zamarzł.

Melkior Tacticus:
Melkior wszedł na mostek i przejął ster od Durshlaka. Nieco pizgało złem, ale w końcu było hemis. Najpaskudniejsza pora roku niesprzyjająca podróżom. Jakimkolwiek. Pogoda była paskudna, siąpił lekki deszcz i wiał nieprzyjemny chłodny wiatr. Ale jutro będą na miejscu. Zuesh jest ponoć pokryta sawanną a więc jest tam ciepło, i mokro...


//Szeklan masz mdłości. Choroba morska wzywa

DarkModders:
Jaszczur wszedł do kajuty siadając na pierwszym lepszym krześle.
- Dajcie mi jakieś wiadro - powiedział podpierając czoło łapami. Czuł sie jakby zaraz miał spaść z krzesła

Melkior Tacticus:
//Będąc w kubryku znajdujesz wiadro, jest tu nawet ciepło.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej