Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zwiad na Zuesh
Funeris Venatio:
- Hańba Ci, Moris Mogul.
Nawaar:
Cóż widocznie takie orki są okrutne w swoim charakterze, ale ciekawe czy druga teoria się sprawdzi czyli używania siły mięśni zamiast rozumu. Nie wiedział jaki ten ork jest, bo go jeszcze nie zał tak naprawdę. Cała ta wyprawa naświetli jego charakter. Jednak odpowiedź Mogula mogła oznaczać, że lubi zabijać nawet nie winne zwierzeta dla zabawy. Samemu dhampirowi nie przystało oceniać tego, bo sam robił różne rzeczy. Na szczęścia orka dobrze, że nie ma tutaj nikogo z konkordatu. Zostałby wyklęty albo nawet postawiono by jego osobę, przed drzewnym sądem a następnie powiesiłoby się go na suchej gałęzi sosny albo innego drzewa.
Melkior Tacticus:
- Silva dowodzisz. Ja ide spać. - powiedział i znikł w czeluściach kajuty kapitańskiej, eleganckiej, wygodnej i ciepłej. Zdjął pancerz i uwalił się na łóżko szybko zasypiając.
//Jest 21:55
Funeris Venatio:
- Jakieś rozkazy, oficerze? - wrzasnął na dół Funeris.
DarkModders:
Jaszczur wyszedł z kajuty na pokład rozprostować kości. Pierwsze co go przywitało no niemiły zimny wiatr i śnieg.Cholerny hemis przeszło mu przez głowe. Pochuchał kilka razy w łapy po czym poszedł przespacerować się. Jego oczom rzucił się wielki jak skała ork, którego wcześniej nigdy nie widział ani nie znał. Podszedł bliżej do orka.
- Witaj. My się chyba jeszcze nie znamy. Jestem Szeklan z Tihios - powiedział podając łape orkowi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej