Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zwiad na Zuesh
DarkModders:
Jaszczur wylazł z zarzyganym wiadrem wyrzucić go przez burte. Słysząc radości kompanów podszedł do nich.
- Już dobijamy do brzegu?
Thoran:
- Czy dobrze słyszę ? Ląd ?- powiedziałem wyłaniając się spod pokładu.
- Szczerze to spodziewałem się, że ta cała informacja o nowej, nieznanej dotąd wyspie, demonach i innych takich okaże się zwyczajną plotą, a tutaj taka siurpryza. Chociaż w dalszym ciągu może tak być..mam na myśli drugą część zdania.
Nawaar:
Nagle wszyscy znaleźli się na pokładzie, aby podziwiać tymczasowe odkrycie stałej ziemi. Jaszczur wydawał się nieco bledszy, a jego zielone dotychczas łuski wydawałby się jaśniejsze. Co, ta choroba robi z ludzi? Pomyślał, kiedy Szeklan wywalał swoje śmierdzące wymiociny. Silvaster zasłonił nos dłonią.
- O, dziwno udało nam się znaleźć wyspę oraz miasto. Teraz szukamy jakiejś plaży, żeby zrobić sobie spacer w stronę miasta. Dlatego szukamy jakiegoś piaszczystego terenu.
Odpowiedział zarówno Thoranowi i Szeklanowi.
Funeris Venatio:
//Wyprawę ciągniecie do przodu zawsze wtedy, kiedy jestem w pracy.
Funeris oczywiście stał na bocianim gnieździe i to on o wszystkim doniósł. ÂŻe ląd i że łodzie. I że miasto i że takie tam.
Adaś:
Adamus słysząc słowo ląd, wyczołgał się spod beczek przy których spał kiedy statek wypływał. Postanowił sobie uciąć jakąś drzemkę relaksacyjną połączoną z degustacją. Co właśnie zostało zakończone, więc powoli wstał i wylazł na pokład i oparł się o maszt czekając co powie dowódca statku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej