Tereny Valfden > Dział Wypraw
I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież
Progan:
Progan siedział na pokładzie. Opierał się plecami o barierkę, głowę miał opartą o kolana. W jego sercu upadało wszystko to z czym ruszył ze stolicy.
//: Dragosani & Funeris
Powróciliście na statek cało i zdrowo.
Melkior Tacticus:
- Proganie? Głowa do góry, masz tu najprzedniejsze miecze kraju. Fakt, mało nas ale musimy podołać, bo jak nie my to kto?
TheMo:
Widząc załamanie Progana postanowił podejść do niego i wesprzeć na duchu. Stanął obok niego i położył rękę na ramieniu.
-Nie przejmuj się. Z taką ekipą możemy iść i samego Meaneba skopać. Widziałeś poprzednią potyczkę. A teraz wstawaj i obmyślaj plan. Nie możesz się załamać, to ty zorganizowałeś tą krucjatę.
Progan:
Progan otworzył oczy. Uniósł głowę i spojrzał w oczy elfa.
- Kto, jak nie my... - szepnął. Usłyszał drugiego mężczyznę. Powstał, tak jak mu powiedziano. Odwrócił się w stronę gór. A potem zapytał
- Panie Tacticusie, panie Cadacusie... Poprowadzicie naszych ludzi na tą twierdzę?
//www.youtube.com/watch?v=mCjxZHGHL4Y
Hagmar:
- Rasherze widzisz i nie... - jebło, wielki grzmot przeciął powietrze - Dzięki. Powiedział patrząc w niebo.
- Tak Proganie, z rozkoszą. Brać manierki, suchy prowiant, mikstury i krew i w droge!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej