Tereny Valfden > Dział Wypraw
I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież
Funeris Venatio:
- Kamień!
Dragosani:
- Raczej jak końska głowa - odparł wampir. - Jak taka kamienna głowa konia. Jakby od jakiegoś posągu, czy coś. Z tym, że trochę już wytarta przez wiatr i wodę. Właściwie to bardziej przypomina kamień, niż głowę konia, ale wiesz co mam ma myśli. Wygląda jak kamienna głowa konia, która wygląda jak kamień. - Obejrzał jeszcze raz kamień, po czym zamachnął się i rzucił go w stronę wody. Kawałek skały leciał poprzez nocne niebo, leciał poprzez deszcz i mrok. Zrobił długi łuk i w końcu wylądował. W wodzie. Wywołał tym samym plusk i rozbryzg wody. A wampir i anioł szli dalej do statku.
Nikolaj:
Nikolaj sobie stał i czekał.
Gunses:
Gunses trzasnął pięścią w barierkę.
- Na co my kurwa czekamy... - syknął mrużąc drapieżnie oczy i patrząc w ciemne otwory murów twierdzy Mealdur Aernh.
TheMo:
-Na prowadzącego wyprawę Zwiadowcy jeszcze nie wrócili. Swoją drogą to poszedł tam wampir z aniołem, więc powinni już dawno przylecieć. Cholera, oby nie spotkali nic złego.
Sam zaczął niespokojnie krążyć po pokładzie.
-Trzeba wziąć zapasy i ruszyć. Półtora dnia marszu to sporo. A oni pewno zorientowali się, że coś jest nie tak, skoro jedna grupka nie wróciła.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej