Tereny Valfden > Dział Wypraw

I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież

<< < (64/104) > >>

Funeris Venatio:
- Drago, patrz, ścieżka. A my powinniśmy wracać... Czyli chyba idziemy na przód, co?

Dragosani:
Wampir zatrzymał się przed ścieżką.
- Jakby wydeptana przez zwierzynę, widzisz? - zwrócił się do anioła. - Z tym, że cholera wie gdzie prowadzi. Nie ma chyba sensu tego sprawdzać. Możemy trafić jakiś labirynt skał i głazów. Co prawda możemy obaj latać, więc i to nie problem. - Zamyślił się na chwilę. - Dobra, wracamy. I tak coś mi mówi, że za długo już tu sobie chodzimy. Może odpłynęli bez nas? To byłoby ciekawe. - Zaśmiał się. Mogli wracać.

Funeris Venatio:
- Dobra, to wracamy. - No i się wzięli i wrócili.

Progan:
- To dziś... Ojej... W takim razie nie ma co ruszać teraz w deszczową porę. Poinformuję ludzi na pokładzie - Proga był zaskoczony. Wyszedł na pokład i poinformował ludzi.

//: Nie wiedziałem, że idziemy równo z kalendarzem.

Hagmar:
Taa, to już. Paskudna pora...
- Mamy walczyć z wampirami w Hemis? Kiedy są u szczytu sił a część z nas nie ma nawet srebrnej broni czy pancerza. - zamyślił się, ta operacja była kiepsko zaplanowana i prowadzona. Ale nie on dowodził, oczekiwał więc poleceń.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej