Tereny Valfden > Dział Wypraw
I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież
Gordian Morii:
A tymczasem Gordian będący nota bene mistrzem gry owej wypraw siedział sobie na okręcie przysłuchując się kroplom deszczu napieprzającym w szybki jego kajuty. Razem z załogą wytoczyli jedną z beczek czerwonego wina i zajmując co wygodniejsze fotele kapitańskiej kajuty rozprawiali sobie o tym i o tamtym ani myśląc, żeby ruszyć się poza łowcę.
Funeris Venatio:
Funeris z Dragiem pozbierali się i ruszyli dalej na zwiad.
Dragosani:
Więc szli. Wampir przodem, aby wybrać najłatwiejszą ścieżkę i by anioł się nie potykał o kamienie. Drago wypatrywał czujnie jakichkolwiek oznak obecności wrogich istot, podobnie jak i badał ukształtowanie terenu. Padał przy tym deszcz, było zimno i paskudnie.
// Niech któryś MG (jak się zdecydujecie kto to w końcu prowadzi :P ) napisze czy coś znaleźliśmy i ewentualnie wróciliśmy na statek, żebyście nie czekali zbyt długo :)
Nikolaj:
- Gordianie, widzę że jak zwykle najlepszymi trunkami nas częstujesz - powiedział Wampir.
Progan:
Progan poszedł szukać Gordiana. Zapukał do jego kajuty, a gdy usłyszał rozmowy wszedł
- Przepraszam panów - powiedział - Pierwszy zwiad już wrócił. Jednakże nadal nie powrócił pan Dragosani i czcigodny pan Funeris. Czekamy do ranka czy ruszamy teraz?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej