Tereny Valfden > Dział Wypraw

I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież

<< < (60/104) > >>

Hagmar:
- A więc kupą mości panowie, bo kupy nikt nie ruszy. - odpowiedział sentencjonalnie i uchyliwszy przyłbice pociągnął z piersiówki, mocny krasnoludzki trunek przyjemnie rozgrzewał od środka.
- Mamy jeszcze element zaskoczenia, nie duży ale jest. To teraz czekamy na powrót zwiadu Draga i Funerisa. Nie przechwalaj się Elfie...

Lithan le Ellander:
- To zimna kalkulacja, nie czcze przechwałki, mości Aragornie - powiedział Lithan i zbliżył się do barierki. Spojrzał na twierdzę, zmrużył oczy.
- Piękne miejsce na grobowiec.

TheMo:
Themo wstał i popatrzył się na odkrytą przez mgłę twierdzę.
-O kurwa!
Tyle wystarczyło, by opisać ten widok. Nie dowierzał, że wampiry były w stanie zbudować coś takiego. Ale skoro już to zrobiły to było tam coś przerażającego. Na szczęście mieli ze sobą kilku krwiopijców, którzy świetnie znali ten teren, a takie coś jest bardzo cenne, jeśli jest się na terytorium wroga.
-Gunsesie, jeśli mamy tam iść musisz coś powiedzieć o tej twierdzy. O jej kondygnacji, pomieszczeniach, obronie i w końcu o mieszkańcach.

Nawaar:
Z reguły mnie pomijano, a tu o dziwno wspomniano mnie. Dhampir ukrył zdziwienie na słowa wampira, który nie zapomniał o jego skromnej osobie. Jednak to czekanie było denerwujące, i nie tylko to. Cała pogoda była przeciw nim, ale jakoś musiał znieść te warunki. - Z pięćdziesięcioma powinniśmy dać sobie radę, ale w końcu podejmijcie decyzję, bo zamarzniemy i rzeczywiście będziemy przypominać skały. Powiedział do wszystkich w koło. Widać było w jego oczach zdecydowanie i nie mógł się doczekać kolejnej konfrontacji z nieśmiertelnymi. Nawet zrobiło mu się od razu cieplej na ciele. Jednak patrzył na "sztywnego" Gunsesa, który mógł zamarznąć stojąc tak bez ruchu i udając skały. To dopiero było dziwne, ale chciał tym udowodnić swoją twardość, jednakże Silva tego nie komentował.

Gunses:
Gunses niczego nie udowadniał. On taki był. A rozmawiali dopiero 5 minut, więc wampir nie rozumiał natarczywości Silvy.
- Poczekamy na Dragosanego i Funerisa - odrzekł i zwrócił się do człowieka - Piwnice. My, wampiry, się tym zajmiemy. Nad ziemią góruje dziesięć kondygnacji podzielonych w trzy wieże. Na środku ściany jest pęknięcie, dzieli ono pasmo na dwoje. To wąwóz Uvekh. Z Mealdur Aernh wzdłuż wąwozu prowadzą tunele.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej