Tereny Valfden > Dział Wypraw
I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież
Funeris Venatio:
A on, jak na złość, nie chciał się potykać.
Dragosani:
Bo to zły anioł był. No i szli tak, we względnej ciszy. W sumie możnaby pogadać, ale z drugiej strony ewentualną rozmową mogli coś na siebie ściągnąć, zwrócić czyjąś uwagę. A nie o to chodziło w wykonywaniu zwiadu.
Hagmar:
- Wezme Nikolaja. - odpowiedział Gordianowi.
Gordian Morii:
--- Cytat: Funeris Venatio w 30 Listopad 2014, 11:33:53 ---A on, jak na złość, nie chciał się potykać.
--- Koniec cytatu ---
//:A Funeris chyba nie był świadomy jednej rzeczy. Nie kusi się nigdy prowadzącego wyprawy pisząc cokolwiek co w swoim wybrzmieniu miało znaczyć "jak na złość nic się nie stało". Bo prowadzący lubią być złośliwcami. Okuty w stal anioł może i nie chciał się potykać, ale plaża dość kamienista była, a do tego pełna wyrzuconego na brzeg "gówna" jakimi były algi, wodorosty, obślizgłe kamienie i inne takie. Jak więc łatwo szło się domyślić, Fun wywinął orła... chociaż w tym szczególnym przypadku chyba lepiej byłoby powiedzieć, że wywinął anioła i pierdyknął na glebę.
Melkior Tacticus:
- Po moim kurwa trupie! - odpowiedział Melkior na to co zaproponował Szeklan - Ani on ani ja nie widzimy po ciemku, nie pójdę na zwiad bez choćby jednego wampira u boku.
//Powinieneś to na czerwono i pogrubieniem napisać. ;[
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej