Tereny Valfden > Dział Wypraw

I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież

<< < (51/104) > >>

Funeris Venatio:
A on, jak na złość, nie chciał się potykać.

Dragosani:
Bo to zły anioł był. No i szli tak, we względnej ciszy. W sumie możnaby pogadać, ale z drugiej strony ewentualną rozmową mogli coś na siebie ściągnąć, zwrócić czyjąś uwagę. A nie o to chodziło w wykonywaniu zwiadu.

Hagmar:
- Wezme Nikolaja. - odpowiedział Gordianowi.

Gordian Morii:

--- Cytat: Funeris Venatio w 30 Listopad 2014, 11:33:53 ---A on, jak na złość, nie chciał się potykać.

--- Koniec cytatu ---

//:A Funeris chyba nie był świadomy jednej rzeczy. Nie kusi się nigdy prowadzącego wyprawy pisząc cokolwiek co w swoim wybrzmieniu miało znaczyć "jak na złość nic się nie stało". Bo prowadzący lubią być złośliwcami. Okuty w stal anioł może i nie chciał się potykać, ale plaża dość kamienista była, a do tego pełna wyrzuconego na brzeg "gówna" jakimi były algi, wodorosty, obślizgłe kamienie i inne takie. Jak więc łatwo szło się domyślić, Fun wywinął orła... chociaż w tym szczególnym przypadku chyba lepiej byłoby powiedzieć, że wywinął anioła i pierdyknął na glebę.

Melkior Tacticus:
- Po moim kurwa trupie! - odpowiedział Melkior na to co zaproponował Szeklan - Ani on ani ja nie widzimy po ciemku, nie pójdę na zwiad bez choćby jednego wampira u boku.


//Powinieneś to na czerwono i pogrubieniem napisać.  ;[

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej