Tereny Valfden > Dział Wypraw
I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież
DarkModders:
Jaszczur siedział w swojej kajucie na łóżku wpatrzony w deski pokładu. Za chwile puszcze pawia przeszło mu przez myśl. Statek kołysał sie coraz bardziej.
Nikolaj:
- Na pewno nie bardziej niż ty podczas okresu - mrugnął i uśmiechnął się.
Nawaar:
- Widzę, że masz problem tam gdzie go nie ma. Wam zawsze coś nie pasuje. Wzruszył ramionami i poszedł w swoją stronę.
Gordian Morii:
- Czy któryś z jaśnie panów ma może za dużo wolnego czasu? - zagadnął Gordian słysząc sprzeczkę, która jak przeczuwał pewien wampir mogła sprawić, że członkowie załogi po jakimś czasie rzucą się sobie do oczu.
- Jeśli tak jest to zapewniam, że mam dużo dział pod pokładem, którym przydałoby się solidne szorowanie z sadzy, a pokład już od dawna nie widział skrobaczki i ryżowej szczoty. - kontynuował.
- Jeśli macie ochotę się kłócić to za kilka mil będziemy mijać pewien archipelag zwany Dun Wan, na którym to będziecie mięli bardzo dużo miejsca, czasu i szeroko pojętej przestrzeni do tego rodzaju zachowań. - wtedy dhampir gdzieś odszedł a Morii zaczął żałować, że zgodził się płynąć do stolicy zamiast zminimalizować rejs przez zwyczajne przepłynięcie z Atusel do północnych wybrzeży Revar. Pokiwał tylko głową z dezaprobatą po czym odszedł do swojej kajuty.
Nikolaj:
Wzruszył tylko ramionami. Był lekko zdziwiony. Ale czy potrzebnie? Nie powinien się przecież w ogóle dziwić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej