Tereny Valfden > Dział Wypraw

I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież

<< < (34/104) > >>

Nawaar:
- ÂŹle mnie zrozumiałeś. wzruszył wtedy ramionami. - Ja nie wstydzę się siebie i swojego pochodzenia. To inni boją się, że takie jednostki jak, ja chodzą po tej ziemi. Chodzi mi tu oczywiście o wampiry, które są bardzo uprzedzone do kogoś, kto ma ich siłę, a żadnej słabości nie posiada. Czuję się na równi z nimi, a czasem nawet lepszy. Powiedział to z wyższością, tak podobną do tej, którą przedstawiały wampiry. - Co do miejsca zamieszkania, czy jak to tam nazywasz. Często się przemieszczałem, po całym kontynencie nigdy nie zagrzewając na stałe jednego miejsca. Byłem tam gdzie mnie potrzebowali. Nie wiem, co mógłbym więcej, ci powiedzieć. Choć muszę przyznać, że jesteś dość ciekawski. Widzisz mnie na przykład nie interesujesz w ten sposób, żeby się wszystkiego o tobie dowiadywać, po prostu nie czuję takiej potrzeby wiedzieć wszystkiego, o wszystkich. Co widocznie było domeną ludzi, którzy nie umieli trzymać języka za zębami, ale nie wiedział jeszcze jaki ten cały Funek jest.

Hagmar:
- A ja pochodzę z starego Isgharu o. Jakby kogo to interesowało, a swego czasu spędziłem 50 lat u krasnoludów, ale wątroba powiedziała dość.

Nikolaj:
- Chyba Cię pojebało kolego - powiedział Nikolaj do dhampira. Nieśmiertelny postanowił powałęsać się po pokładzie.

Nawaar:
- Widzę, że słonko przygrzało. Idź się lepiej schowaj, bo nam się tu wykrwawisz. Podszedł od tak do wampira. Pozostawiając głuchy na resztę rozmówców.

Funeris Venatio:
- Skromność na pewno nie jest cechą, którą wypełniłbyś kielich w dniu Sądu Ostatecznego - powiedział uprzejmnie do dhampira. Nie umknęła mu uwaga Nikolaja, który pojawił się z tyłu. Spojrzał w jego stronę raczej ze zwykłej ciekawości, niż z jakiegoś mocno konkretnego powodu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej