Tereny Valfden > Dział Wypraw

I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież

<< < (26/104) > >>

DarkModders:
Jaszczur stał oparty o burte wpatrując sie w morze. Flaszke zostawił w swojej kajucie. Znudzony wpatfywaniem sie w morze odszedł od burty po czym wziął sie na szukanie jakiegoś zajęcia natrafiając na Silvastera:
- Co tam Silva?

Nawaar:
Gdy zagadał do niego jaszczur podszedł bliżej. - Na razie nic. Wampiry uciekły, przed słońcem jak panowie, co rozbawiło mnie bardzo rozbawiło. Od tego śmiania się postanowiłem, się trochę rozruszać i połazić. A, co u Ciebie?. Pewnie pijesz, co nie?. Zadał te pytania od tak sobie, minę miał normalną.

DarkModders:
- Teraz nie. Jakoś odeszła mnie ochota na picie na morzu - powiedział - Wole nie zarzygać statku Gordianowi

Nawaar:
- Jeśli przeszedłeś szkolenie o żegludze na morzu, to nic nie powinno się stać. Gorzej jeśli takowego nie posiadasz. Wtedy módl się, żeby Gordian nie zobaczył. Tą przypadłość nazywa się chorobą morską. Na prawdę paskudna rzecz. W jednej chwili łapie i nie odpuszcza, aż do zwymiotowania wszystkiego, co zjadłeś ostatnim czasem. Męczące jak, diabli jedynym wyjściem, aby z niej wyjść jest postawienia nogi na stałym lądzie. Przestrzegł go Silvaster, przed skutkami bycia na morzu dłuższy czas.

DarkModders:
Jaszczur podrapał sie po głowie.
- Nie przeszedłem takowego - powiedział ze skrzywioną miną - Od jakiegoś czasu już mnie troche mdli dlatego przestałem pić rum

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej