Tereny Valfden > Dział Wypraw
Misja: Zrobić porządek...
Hagmar:
To było za proste, fakt byli ubabrani juchą i cholera wie czym. Aragorn chwycił leniwie srebrny miecz i rozpłatał łby ostatnim zombiakom.
- Opierdoliłbym kebaba dzika.
Nawaar:
- Mała przerwa, by się zdała. Poparł zdanie Aragorna, ale teraz musiał zając się palcami. Jako, że podsumował sobie, że zabił do tej pory równo 17 maszkar, a przy sobie miał osiem palców musiał dociąć kilka. I tak się właśnie stało Silva latał, od każdego zabitego przez siebie zombi ucinając dziewięć paluchów i chowając je do kawałka materiału. Kończąc robotę zawołał. - To idziemy?.
Thoran:
- Taaaa, mały odpoczynek dla strudzonych bojem by się przydał. - odpowiedziałem i poszedłem odciąć 8 paluchów jako dowód mej pracy.
- Cholera. Mam nadzieję, że te krasnoludki coś potrafią upichcić. Jaki jest specjał tutejszej kuchni ? - zapytałem, gdy skończyłem wykonywać tę niewdzięczną robotę.
Hagmar:
- Dzik, dzik na ostro, słodko, słodko... w pięciu smakach. - wymieniał krasnoludzkie potrawy.
Gordian Morii:
Palce zostały poobcinane i razem z innymi śmieciami wrzucono je na wóz. Gordian tym czasem pobrał sobie krew zabitych umarlaków i zlewając ją do większych baniek ustawił te na wozie. Pobrał również pazury i pozostałe trofea z 5 zabitych utopców/ Potem wszyscy razem udali się do karczmy by obmyć się z brudu i całego tupiego syfu, oraz posilić się przed kolejną fazą walki.
Pozyskano 10 l krwi nieumarłego
20 kłów utopca
100 pazurów utopca
10 oczu utopca
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej