Tereny Valfden > Dział Wypraw

Idziemy po swoje!

<< < (15/37) > >>

Melkior Tacticus:
- Wciągnąć ich w dżunglę, zastawiając pułapki i tak dalej. A przynajmniej taki był pierwotny plan. Zaatakować ich od strony lasu.

Gordian Morii:
- Yhm... - zamyślił się kapitan, lecz po chwili dodał. - Czyli wysadzić was na brzegu z drugiej strony wyspy, tak? - zapytał.

- Myślałem jednak, żeby zaatakować ich od morza, wyleźliby z ukrycia a Wy moglibyście przeprowadzać dywersję od tej tak zwanej dupy strony, ale... Ale jednak ten Wasz plan też jest bardzo dobry, więc chyba nie będziemy narażać okrętu na niepotrzebny ostrzał.

Melkior Tacticus:
- No, mógłbyś nas wysadzić na południowo wschodnim brzegu wyspy. Tylko skąd byś wiedział że dotarliśmy na pozycję. Masz może jakąś piracką flage? Tak dla "kamuflażu".

Nawaar:
Dhampir przysłuchiwał się rozmowie. Plan był dosyć ciekawy choć znając naszą ekipę nawet taki, plan mógł nie wypalić z wielu czynników. - Jakbyśmy wzięli go w dwa ognie. To bez problemu byśmy odzyskali łódkę. Wątpię, żeby spodziewali się ataku z morza, a my byśmy jedynie wykończyli resztę załogi. Choć jak wspomniał Melkior sami moglibyśmy, przy tym zginąć a nawet zatopić łódź.

Melkior Tacticus:
//Obserwator na bocianim gnieździe coś widzi.

- Panie kapitanie! Okłęt na pławej bułcie! Na łazie malutki!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej