Tereny Valfden > Dział Wypraw
Idziemy po swoje!
Thoran:
- Jak nie urok to sraczka - westchnąłem. - Zawsze jakaś kontrola się znajdzie w tym państwie "prawa i sprawiedliwości" - powiedziałem sobie półgębkiem. - A znając życie to pewnie pan kapitan coś na sumieniu ma. Ech na czym ten świat stoi - mruknąłem.
Melkior Tacticus:
- Ahoj! Wiozę towary i jakąś bandę najemników do Sanktuarium Raanaarów.
Nawaar:
Na słowa kapitana dhampir zareagował. - Wyłożył karty na stół i całą konspirację szlak trafił. Silva zaczął łazić z miejsca na miejsce nie mogąc się uspokoić. Pewnie kapitan zechce nas podwieź i w zamian weźmie całe nasze złoto. Dhampir posmutniał na samą myśl, że będzie musiał się dzielić z większą ilością osób. Wszak na samym okręcie Gordian miał sporo ludzi.
Melkior Tacticus:
- Przypomnij mi Silva od kiedy działamy w konspiracyji co? - spytał Melkior siedzący na skrzyni.
Nawaar:
- Chyba chciałeś cichaczem się dostać na wyspę, a potem akcja, wybuchy itp. Teraz to nas każdy zauważy i z zaskoczenia nici. Powiedział łażąc z miejsca na miejsce.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej