Tereny Valfden > Dział Wypraw
Idziemy po swoje!
TheMo:
-Spokojnie, widzieliśmy ich magazyny. Będzie można uzupełnić zapasy. I lepiej nie chlej przed walką. Jak będziesz widział podwójnie to co? I jeszcze nas postrzelisz z tych pukawek.
Adaś:
-To lepiej dla mnie bo będę miał nowego pacjenta! A co to znaczy? Kolejną flaszkę!-Gdy skończyłem to mówić głośno się zaśmiałem. Po czym wyciągnąłem zakorkowaną butelkę z wewnętrznej kieszeni płaszcza i pociągnąłem solidnego łyka.
Melkior Tacticus:
- Przewoźnicy wyglądają zwykle jak zwykli ludzie. Tamten statek kupiecki wygląda obiecująco. - wskazał ręką jeden z okrętów i ruszyli w wskazanym kierunku.
Nawaar:
- Adaś pierdolisz!. Oznajmił mu, bo nie wiedział w jakiej sytuacji byliśmy. - Jakbyś był wtedy z nami, a nie chlał albo po burdelach latał to byś wiedział, że sytuacja była nieciekawa. Znaczna przewaga liczebna wroga robi swoje i jedynie ucieczka pozwoliła nam żyć. Wtedy właśnie skończył gadać i ruszył za elfem w stronę okrętu.
Thoran:
- Na dodatek mieliśmy wtedy rannego jaszczura, który do walki zdolny nie był. - uzupełniłem wypowiedź Silvy o ten całkiem istotny szczegół oczywiście podążając cały czas za towarzyszami.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej