Tereny Valfden > Dział Wypraw
Echa Przeszłości II - "Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza"
Kenshin:
- Mi również miło. Tak wyruszam z nim, o to będziemy razem podróżować. Jednocześnie mam nadzieję, że będę godzien reprezentować słowo i siłę naszej Pani. Wsparła Ona mnie w puszczy gdy byłem na jednym z zadań. Oby dobrze prowadziła mój łuk i strzały.
Progan:
- Przyjdzie wiec nam porozmawiać. Cieszę się, że osoba Twojej wiary wstąpiła do naszej społeczności. Nie opuść Ventepi myślą, słowem czy czynem, a i ona nigdy Ciebie nie opuści.
Hagmar:
- Twe strzały prowadzisz ty, i masa czynników Kenshin. To się nazywa fizyka. Jak nie uwzględnisz choćby wiatru i odległości to nic nie trafisz nawet z pomocą Ventepi. Wtrącił do rozmowy swoje 3 grosze, wyszli z karczmy i drużyna udała się w kierunku stajni. - Nie żebym drwił z bogów, po prostu jako uczony rozumiem pewne zjawiska powszechnie uważane za "czary". Acz magia to nic innego jak zdolność umysłu do kontrolowania zjawisk natury itd.
Kenshin:
- Tak, też się stanie Proganie. Odpowiedział na jego słowa. - Aragornie tak znajome są mi te zjawiska. Jak nie przymierzysz to nie trafisz, ale wsparcie bogów również się przydaje. Odpowiedział do Aragora gdy właśnie wyszli z karczmy i udali się do stajni. Jednak najlepsze w tym, że ork nie umiał jeździć nie wspominając o własnym wierzchowcu.
Hagmar:
- Czy ktoś tu z obecnych nie umie jeździć konno?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej