Tereny Valfden > Dział Wypraw

Echa Przeszłości II - "Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza"

<< < (49/55) > >>

Gordian Morii:
Rzucając na ladę kilka monet, które chwilę wcześniej znalazł przy martwych wampirach zajął się jedzeniem żurku.
Jadł dość szybko, acz nie żarłocznie, po prostu nie chciał by inni na niego czekali. Nie mówił nic mimo, że towarzysze siedzieli tuż obok, bo to podobno niezbyt jest kulturalne, a on jako szlachcic powinien jednak utrzymywać poziom. gdy skończył popił wszystko piwem i cicho czknął w zaciśniętą pięść czując wyraźny posmak czosnku i kiełbasy.
- To co teraz? Idziemy wykopywać ziemniaki czy ruszamy dalej?

Kenshin:
- Ja wezmę jeszcze jednego kurczaka, przed podróżą. Powiedział w stronę karczmarza.

Hagmar:
Kenshinowi przyniesiono kurę.
- Ruszamy, gdyby nie... "wypadek" w Sinliar to pewnie teraz siedzielibyśmy w swoich domach w wygodnych fotelach lub leżeli w łózkach obok pięknych kobiet. Zjesz po drodze Himura. Proganie, prowadzisz.

Kenshin:
- Się wie. Oznajmił krótko i zaczął jeść jak dzicy ludzie, którzy nie wiedzieli od czego służą sztućce, czyli swoimi czarnymi łapskami. Kenshin szybko zjadł mięsko i wyszedł, poza karczmę czekając na Progana i wóz.

Hagmar:
Aragorn zapłacił jeszcze 100 grzywien i opuścił karczmę czekając na Progana.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej