Tereny Valfden > Dział Wypraw
Echa Przeszłości II - "Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza"
Kenshin:
No i wyszli z pustymi workami. Teraz musieli się udać albo na łąkę, bądź do najbliższego lasu. - Wiecie gdzie tu jest najbliższa łąka albo las?. Nie przypominamy sobie abyśmy coś takiego mijali, po drodze tutaj. No chyba, że większą część trasy przespałem.
Progan:
Progan zakasał rękawy. Wyszedł z resztą.
//:Jaka pora dnia?
Gunses:
Za draconem, orkiem i człowiekiem wyszedł też wampir. Bowiem usłyszał całą rozmowę.
Hagmar:
// 9:30 rano. Pisałem ;/
- Kenshin. Jesteśmy w lesie... Karczma stoi praktycznie w nim. Na północ od stolicy masz głównie Puszcze. - powiedział kierując się w głąb starego lasu.
Samir:
Gdy połowa kompanii wyszła z karczmy, Samir spokojnie wszedł do głównej izby, siadając na wolnym miejscu. Odpalił skręta, z braku bagiennego ziela posiłkując się tytoniem i zaciągnął głęboko, patrząc w przestrzeń. Nie miał pojęcia gdzie poszli i po co, nie widział też nikogo innego z drużyny. Możliwe, że go zostawili, ale posiłek był opłacony, więc mauren po prostu zaczął jeść, czekając na resztę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej